![]() ![]() Data pierwszej emisji: 2009-01-22 Scenariusz: Julie Siege Reżyseria: Robert Singer ![]() Criss Angel to bardzo znany amerykański magik i iluzjonista. Produkuje swój własny serial telewizyjny pt. "Criss Angel Mindfreak", gdzie prezentuje swoje niecodzienne umiejętności i triki. Tajemnicza śmierć powoduje, iż Sam i Dean jadą do miasta, w którym roi się od starodawnych magików. Ich śledztwo doprowadza ich do Charliego, Jaya i Vernona, trojga przyjaciół, którzy kiedyś byli słynnymi magikami, jednak teraz zostali zastąpieni przez młodsze pokolenie. Jeden z nich zawarł umowę i dostał prawdziwą magiczną moc, lecz cena tego była bardzo wysoka. Bracia muszą odkryć, jak odwrócić zaklęcie, zanim komuś stanie się krzywda. W Sioux trwa zjazd magików pod nazwą Magiczny Tydzień. Wieczorem, w restauracji hotelu Patricia magik Jay pokazuje barmance karciane sztuczki. Przez cały czas jest obiektem drwin nieco młodszego kolegi po fachu, Vance'a, który ośmiesza i demaskuje jego sposoby. W kolejnej scenie trójka przyjaciół i zarazem magików: Jay, Vernon i Charlie obserwują show niejakiego Jeba Dextera, który, korzystając z najnowszych zdobyczy techniki, potrafi przyciągnąć uwagę publiczności. W ich rozmowach pojawia się nostalgia za czasami młodości, kiedy to i oni odnosili sukcesy na tym polu. Obecnie są w impasie; nie mają ani widowni, ani pomysłów na nowe sztuczki, a co za tym idzie - również pieniędzy. Szczególnie zasmucony wydaje się być siwowłosy Jay, który podczas dalszej części wieczoru decyduje się na niezwykle ryzykowną sztuczkę, tzw. stół śmierci i wykonuje ją z powodzeniem. Publiczność jest zachwycona, przyjaciele przerażeni i zdziwieni zarazem, nikt jednak nie zwraca uwagi na dziwną śmierć pijanego Vance'a. Zgryźliwy magik pada martwy, a na jego ciele pojawiają się liczne rany kłute, jakby pochodzące właśnie ze stołu śmierci. Winchesterowie obserwują uliczny pokaz karcianych sztuczek prowadzony przez Jeba, który, aby odciągnąć uwagę publiczności, udaje opętanego. Bracia są lekko zniesmaczeni, a Dean wspomina, że i Sam w wieku 13 lat był zafascynowany sztuczkami magicznymi i próbował się ich uczyć. Zainteresowanie jakąkolwiek magią kłóci się z obecną profesją braci, ale do Sioux przyjechali z innego, niż zjazd prestidigitatorów - martwy Vance, który miał kilkanaście ran kłutych na ciele i nietkniętą ostrzem koszulę. W hotelu Winchesterowie rozmawiają z asystentką Vance'a. Podczas ich wizyty dziewczyna pakuje "magiczne" akcesoria - cylinder, różdżkę, a nawet białego króliczka, który ukrył się w walizce z podwójnym dnem. Okazuje się, że Vance nie był szczególnie utalentowanym typem - kradł sztuczki innym albo je demaskował. Dziewczyna znalazła w jego rzeczach kartę tarota z wizerunkiem sztyletów przebijających jakiegoś nieszczęśnika. Co dziwniejsze - Vance nigdy nie praktykował karcianych sztuczek, a wręcz ich nienawidził. W pokoju hotelowym Charlie odwiedza Jaya, niezwykle zaciekawiony, w jaki sposób udało mu się wykonać tę niezwykle trudną sztuczkę. Jay uważa, że los zaczął mu wyjątkowo sprzyjać i na dowód pokazuje kolejne karciane sztuczki razem z grupy "prawie niewykonalnych". Ma zamiar wykonać tzw. kata, czyli pokaz wyswobadzania się z założonej na szyję pętli. Charlie wydaje się być przerażony tym pomysłem i próbuje odwieść przyjaciela od tego zamiaru. Kiedy Jay przygotowuje scenę do egzekutora, w tle miota się Jeb Dexter, a Dean podając się za agenta FBI i rozmawia z Charliem i Vernonem. Chce się dowiedzieć, czy ktoś z ich znajomych wykonywał sztuczki z kartami tarota. Magicy wskazują na osobę Szefa i podają Deanowi adres, pod którym może go znaleźć. Przy stoliku obok siedzą Jeb i Jay. Młody magik udziela niezwykle butnego wywiadu, w którym umniejsza sławę starych magików na rzecz swojej i wychwala własne możliwości. Wyraża też umiarkowany podziw, wspominając wczorajszy stół śmierci. Dodatkowo, okazuje brak szacunku nie mogąc i nie chcąc zapamiętać imienia rozmówcy. Dean udaje się na poszukiwanie Szefa. Okazuje się jednak, że został umyślnie wprowadzony w błąd. Szef bowiem jest zwalistym amatorem sado-maso i bierze Deana za kompana do zabawy. Tymczasem Samuel pozostaje w hotelowym pokoju i kontynuuje poszukiwania winnego śmierci Vence'a. Odwiedza go Ruby, która przynosi wiadomości o zerwanych 34 pieczęciach. Pyta, dlaczego Sam nie zajmuje się powstrzymywaniem apokalipsy, jednak młody Winchester pozostaje niechętny współpracy, a raczej - używaniu swoich magicznych mocy. Zawiedziona Ruby opuszcza pokój. Kiedy Sam i Dean ponownie spotykają trójkę magików, okazuje się, że zostali przez nich dokładnie rozpracowani - kto jak kto, ale ludzie parający się magicznymi sztuczkami znają się zarówno na ludziach, jak i na podrabianych odznakach. Vernon i Charlie martwią się o życie Jaya, jednak zupełnie niepotrzebnie, bo kiedy nadchodzi czas pokazu, wszystko znakomicie się udaje. Poza faktem, że Jeb Dexter zostaje uduszony poruszaną niewidzialną siłą pętlą we własnym mieszkaniu. Bracia starają się zrozumieć, kto, jak i dlaczego używa w miasteczku magii. Jay był w latach 70-tych znaną postacią w tym biznesie. Jego sława zgasła, kiedy się zestarzał. Bracia podejrzewają, że być może teraz zaczął praktykować prawdziwą magię i dobre czasy powróciły. Między Winchesterami dochodzi rozmowy o starości. Dean z właściwym sobie cynizmem stwierdza, że ma nadzieję umrzeć, zanim się zestarzeje. Sam natomiast ma nadzieję na to, że być może kiedyś będą mogli wieść normalne życie, oczywiście gdyby udało im się zatrzymać apokalipsę. Dean nie widzi szans na taki obrót sprawy - wśród nielicznych starych łowców dostrzega jedynie fanatyków, nie przemawia doń nawet przykład Bobby'ego. Poza tym, nigdy nie zabraknie im zajęcia, bo nawet jeśli pokonają Lilith, na świecie pozostaną setki duchów i demonów. Z hotelowego pokoju policja wywozi ciało Jeba. Oficjalnie mówi się o samobójstwie. Dean ma jednak inne zdanie i na dowód pokazuje bratu znalezioną w mieszkaniu młodego magika kartę tarota z wizerunkiem wisielca. Winchesterowie wiążą te dwie śmierci z powodzeniem Jaya. Wiedzą, że ofiary nie były dlań przychylne. Próbują więc wyśledzić podejrzanego, co nie jest łatwe ze względu na jego spryt i dopisujące mu szczęście. Dopadają go w końcu w hotelowym pokoju, związują i grożąc bronią, próbują zmusić do przyznania się. Mężczyzna nie wie, o co w ogóle jest oskarżany i zdecydowanie zaprzecza, jakoby parał się czarną magią. Winchesterowie są coraz bardziej zdezorientowani, a Jay uwalnia się i ucieka, wzywając przy okazji policję. Dochodzi do kolejnych rozmów pomiędzy przyjaciółmi. Jay zaczyna mieć obiekcje co do swoich nowych możliwości, niepokoją go tajemnicze śmierci. Tym razem Charlie go uspokaja i nie pozwala wierzyć w działanie "prawdziwej magii", którą sugerowali Winchesterowie. Wówczas Jay przyznaje, że za pierwszym razem planował się zabić i był niezwykle zdziwiony, kiedy sztuczka się powiodła. Teraz jednak zaczyna mieć nowe wątpliwości i obawy. Jednak Charlie przekonuje go, że i tym razem wszystko się uda. Tak też się dzieje, publiczność jest zachwycona. Niestety, za kulisami Charlie leży martwy. Jay dzwoni po Winchesterów. Opowiada o swojej wieloletniej przyjaźni z Charliem. Wspólnie zastanawiają się, kto może być odpowiedzialny jednocześnie za sukcesy Jaya i za zabójstwa niewinnych osób. Podejrzenia padają na Vernona, ale Jay wyklucza taką możliwość. Wówczas Dean wyjaśnia, że "prawdziwa magia" wciąga jak narkotyk i już nikogo nie można być pewnym. Nieco później Winchesterowie przeszukują pokój Vernona i znajdują w nim bardzo stary plakat z Charliem zwanym Wielkim Dessertinim. Chłopcy domyślają się intrygi i natychmiast udają do restauracji, gdzie chwilę wcześniej niesłusznie posądzonemu o zabójstwa Vernonowi i Jayowi pokazał się Charlie w swoim dawnym, młodym ciele. Magik przyznaje się do zabójstw i do wspomagania magicznych trików Jaya, proponując przyjaciołom wstąpienie na podobną drogę wiecznej młodości. Charlie jest dużo starszy, niż wskazywałaby na to metryka, ponieważ używa zaklęć z księgi otrzymanej w 19. stuleciu. Znalazł w niej zaklęcie zapewniające nieśmiertelność i pragnie się nim podzielić z przyjaciółmi. Vernon natychmiast przystaje na taką propozycję, nie bacząc na fakt, że zostanie okupiona śmiercią niewinnego człowieka, Jay natomiast wydaje się być zszokowany. Przybywający Winchesterowie nie mają szans w starciu z Charliem - Dean musi walczyć z zaciskającą mu się na szyi pętlą, a Sam próbuje się oswobodzić ze stołu śmierci. Jay podejmuje zdecydowane kroki; przebija się sztyletem, uśmiercając w ten sposób odmłodzonego przyjaciela, lecz nie siebie. Wcześniej udało mu się podrzucić Charliemu kartę z wizerunkiem postaci wymierzającej sprawiedliwość. W końcowej scenie chłopcy spotykają się w restauracji z niezwykle smutnym Jayem. Dziękują mu za uratowanie życia i podjęcie właściwej decyzji. Ten jednak wydaje się być załamany; stracił człowieka, który był mu bliski, jak brat, a sam niewiele w życiu osiągnął i nie ma przed sobą żadnej przyszłości, jest stary i samotny. Opuścił go również Vernon. Padają niezwykle gorzkie słowa, które każdy z Winchesterów interpretuje na swój sposób. Na koniec Jay zostawia swoje karty i odchodzi. Dean proponuje wypicie piwa, Samuel jednak wybiera spacer. Przed hotelem czeka na niego Ruby. Sam wsiada do jej samochodu i mówi, że kiedy się zestarzeje, nie chce wciąż być łowcą, czas więc powrócić do dawnych zadań. ![]()
-
Autor: Hypatia |
















































