![]() ![]() Data pierwszej emisji: 2008-10-23 Scenariusz: Daniel Loflin, Andrew Dabb Reżyseria: Phil Sgriccia ![]() "Yellow Fever", czyli żółta febra to choroba wirusowa przenoszona przez komary. Na świecie kilkukrotnie wybuchały już jej epidemie, bardzo wysoki zachorowań odnotowuje się zwłaszcza w Afryce, gdzie nie wszyscy mogą sobie pozwolić na szczepienia ochronne. Sam i Dean prowadzą śledztwo w sprawie tajemniczyej serii zgonów z przerażenia. Podczas wizyty w kostnicy Dean zaraża się chorobą, której początkowo objawami jest ogólny niepokój, lecz potem infekcja postępuje, zaczyna wzbudzać strach u nosiciela, a ostatecznie zatrzymuje bicie serca. Sam i Bobby muszą znaleźć źródło tej choroby, zanim Dean umrze i zostanie odesłany do piekła. Odcinek rozpoczyna szalona ucieczka Deana przed psem rasy Yorkshire Terier. Winchester wydaje się mieć halucynacje i uważa pieska za piekielnego ogara. Po chwili widzowie cofają się w czasie o 43 godziny, kiedy bracia, podając się za agentów FBI, odwiedzają kostnicę i towarzyszą miejscowemu patologowi w sekcji niedawno zmarłego na zawał mężczyny. W okolicy w ostatnim czasie troje mężczyzn w średnim wieku, pozornie zdrowych, zmarło na atak serca w niewyjaśnionych okolicznościach, co oczywiście wzbudza zainteresowanie braci. Podczas autopsji Dean ma zaszczyt trzymania w dłoniach serca zmarłego, natomiast Sam zostaje ubrudzony płynem ze śledziony. Zauważa też dziwne obrażenia na jednej z rąk, które przypominają bardzo głębokie i rozległe zadrapania. Następnie bracia odwiedzają biuro szeryfa, który był znajomym zmarłego; przyjacielem z drużyny futbolowej. Szeryf zachowuje się niepokojąco; przejawia nadmierną dbałość o czystość otoczenia i jest dość nerwowy. Opowiada im o przedśmiertnym zachowaniu kolegi. Zmarły Frank O'Brien był ostatnimi czasy bardzo zdenerwowany, nie odbierał telefonów, nie można było się z nim skontaktować. Szeryf jest bardzo zdziwiony, co interesującego dla agentów federalnych jest w kilku nieoczekiwanych zawałach serca. Po opuszczeniu posterunku bracia jednoznacznie stwierdzają, że zmarłych coś przeraziło na śmierć. Postanawiają odwiedzić człowieka, który jako ostatni widział Franka żywego. Dean zaczyna wykazywać dziwny niepokój i nadmierną zapobiegliwość. Jego lęki przybierają na sile, kiedy znajdują się w mieszkaniu sąsiada Franka, który hoduje różnego rodzaju gady. Mężczyzna opowiada o dziwnych lękach, jakie nękały mężczyznę. Frank obawiał się wiedźm, terrorystów, tchórzofretek; dosłownie wszystkiego. Poza tym, sąsiad określa go niezbyt pochlebnym mianem palanta, który w latach młodości używał przemocy fizycznej w kontaktach z ludźmi. Frank zmienił się jednak po śmierci żony, która zmarła 20 lat temu. Postępująca choroba psychiczna popchnęła kobietę do samobójstwa. Paranoja Deana pogłębia się, do strachu dochodzi ciągła potrzeba drapania ręki. W tym czasie Sam przeszukuje mieszkanie zmarłego, ale nie znajduje w nim żadnych oznak działania siły nadprzyrodzonej. Podczas jazdy Impalą miernik EMF zaczyna wydawać donośne dźwięki. Sammy uważa, że brat najprawdopodobniej zaraził się chorobą ducha, powodującą narastający lęk, prowadzący aż do ustania pracy serca. Prawdopodobnie wirus działa na osoby, które używały strachu jako broni. Teraz to właśnie strach ich zabija. Sammy, po konsultacji z Bobby'm, stwierdza, że należy zgładzić ducha, który zapoczątkował epidemię. Dean pozostaje w pokoju hotelowym i zagłębia się w lekturze, która w połączeniu z tykaniem zegara, przeraża go coraz bardziej. Wraca Sammy, który nie ma dobrych wieści. Podejrzewana o bycie duchem-roznosicielem żona Franka została skremowana. Nagle Deana dopada gwałtowny atak kaszlu. Łowca wypluwa z siebie drewnianą płytkę. Sam uważa, że w ten sposób duch próbuje przekazać im jakąś wiadomość. Winchesterowie udają się do starej fabryki, gdzie znajdują obrączkę Franka, sporo portretów jego żony oraz identyfikator niejakiego Luthera Garlanda. Kiedy pojawia się duch nieznajomego mężczyzny, przerażony Dean ucieka, pozostawiając brata samego. Winchesterowie ponownie udają się do biura szeryfa. Dean, który dodawał sobie odwagi za pomocą whiskey, ledwo trzyma się na nogach, natomiast Sam uważnie przegląda stare akta zmarłego już Garlanda. Mężczyzna, którego ducha najprawdopodobniej widzieli, zmarł wkrótce po śmierci żony Franka od urazów fizycznych. Niestety, funkcjonariusz nie zna sprawy, natomiast szeryf jest niezdolny do pełnienia obowiązków służbowych. Paranoidalny strach osiąga u niego apogeum. Jasne jednak jest, że szeryf ukrywa coś więcej. Winchesterowie odwiedzają w ośrodku opiekuńczym brata Luthera. Dean przeżywa katusze, obawiając się, że zostaną przyłapani na podszywaniu się pod służby specjalne. Wizyta jest jednak owocna w nowe informacje; okazuje się, że Luther zginął zamordowany przez Franka. Ta zbrodnia została jednak zatuszowana. Luther był niedorozwiniętym pracownikiem fabryki, mężczyzną sporej postury, ale bardzo łagodnym. Wzbudzał w ludziach lęk, ale żona Franka była dla niego zawsze miła. Luther podkochiwał się w niej skrycie i rysował piękne portrety. Kiedy zaginęła, podejrzenie padło na niego. Rozwścieczony Frank przykuł go łańcuchami do samochodu i ciągnął za sobą tak długo, aż nieszczęśnik wyzionął ducha. Nie odpowiedział za to jednak przed sądem. Jako podpora miejscowego społeczeństwa, był ponad prawem. Sam jest pewien, że to duch Luthera roznosi chorobę. Uważa też, że każdy zakażony przeżywa jego śmierć w zwolnionym tempie. Dla Deana tego już zbyt wiele. Najpierw wygłasza monolog na temat przerażającego życia, jakie prowadzi z bratem, a następnie zrezygnowany odchodzi. Po chwili gwałtownie przyspiesza, ścigany przez pieska niewielkich gabarytów. Bracia spotykają się w hotelu. Czas płynie przerażająco szybko; Deanowi zostały niespełna 4 godziny. Zaczyna mieć przerażające wizje Samuela jako Żółtookiego Demona, który go dusi i obiecuje powrót do piekielnych otchłani. Na pomoc przybywa Bobby. Wraz z Sammym spotykają się przy fabryce i rozważają dostępne możliwości pozbycia się ducha. Spalenie rozwleczonych wzdłuż drogi kości jest niemożliwe. Na szczęście Bobby dysponuje japońską encyklopedią duchów, w której znajduje zjawę, z którą prawdopodobnie mają do czynienia. Jedną z możliwości unicestwienia jest przestraszenie jej na śmierć. Tymczasem pozostający w hotelu Dean wyraźnie słyszy szczekanie piekielnych ogarów. Po chwili do pokoju wpada przerażony szeryf. Dochodzi do bójki, w której górą jest Dean. Szeryf natomiast umiera na zawał. W tym czasie Sammy drze rysunki Luthera i przywołuje jego ducha. Deana nawiedza najgorsza z możliwych halucynacji; Lilith w ciele małej, słodkiej dziewczynki. Podczas gdy Sam walczy z duchem, Dean próbuje uspokoić swoje szaleńczo walące serce. Demonica jednak nie odpuszcza i przypomina łowcy wizję piekła, o jakiej nie pamięta i 40 lat spędzone w tym miejscu. Samuelowi udaje się skrępować ducha łańcuchem z wygrawerowanym zaklęciem, a Bobby wlecze go za samochodem tak długo, aż zjawa znika. Wówczas znika także widmo Lilith - Dean jest uratowany. Pożegnawszy się z żartującym z niego Bobby'm, Dean mówi bratu, co widział w ostatniej fazie choroby. Według niego, nie było to nic, z czym nie dałby sobie rady. Oczy Samuela na jedną krótką chwilę robią się żółte... (autor: Caroline) ![]()
Autor: Hypatia |
















































