![]() ![]() Data pierwszej emisji: 2015-11-22 Scenariusz: Richard Hatem Reżyseria: Guy Norman Bee ![]() Tytułowy "Przytułek" to zakład psychiatryczny, w którym rozgrywa się akcja odcinka. Po otrzymaniu wskazówki od ojca, Winchesterowie wyruszają sprawdzić, co dzieje się w opuszczonym przytułku dla umysłowo chorych. Noc. W opuszczonym, zdewastowanym budynku ktoś przecina łańcuch, którym obwiązane są drzwi. Tuż obok zatrzymuje się patrol policji. Jeden z policjantów, Daniel Gunderson, opowiada drugiemu, Walterowi Kelly, legendę zakładu Roosevelta. Mówi się, że to miejsce nawiedzają duchy pacjentów. Jeśli spędzisz tam noc - zwariujesz. Ponieważ okoliczne dzieciaki ciągle odwiedzają to miejsce, policjanci wchodzą do budynku. Jeden z nich zauważa przecięty łańcuch. Rozdzielają się, żeby przeszukać pomieszczenia. Daniel znajduje grupkę nastolatków i każe im opuścić budynek. Podczas gdy Walter wciąż jest w środku, jedne z drzwi otwierają się. Kiedy Daniel pilnuje, żeby dzieciaki odjechały, nagle pojawia się Walter. Jest niezwykle opanowany, a z nosa cieknie mu krew. Walter wraca do domu. Ignoruje nawiązującą pogawędkę żonę, po czym nagle sięga po broń. Padają strzały. Sam dzwoni do znajomego, Kaleba, pytając o ojca. Ten nic nie wie, nie widział go ostatnio. Podobnie inni, Jefferson i Jim, nie mają żadnych wieści. Nagle odzywa się telefon Deana. Jest to sms ze współrzędnymi, najprawdopodobniej od ojca. Podane namiary wskazują na Rockford w Illinois. Z lokalnej gazety bracia dowiadują się, że oficer Walter Kelly wrócił z pracy, zastrzelił żonę po czym popełnił samobójstwo. Wcześniej Kelly i jego partner dostali wezwanie do zakładu Roosevelta. John opisał to miejsce w swoim dzienniku. Bracia planują tam pojechać. Dean podchodzi w barze do Daniela Gundersona. Przedstawia się jako Nigel Tunel z "Chicago Tribune". Wypytuje go o śmierć Waltera. Mężczyzna nie jest skory do pogawędki. Wtedy Sam podchodzi do nich i odciąga Deana na bok, udając wrażliwego obywatela, reagującego na "hienę dziennikarską". Daniel dziękuje Samowi, który stawia policjantowi piwo. Sam dowiaduje się, że Walter był dobrym gliną, najlepszym na roku. Kłócił się z żoną nie bardziej niż inni. Planowali dzieci. Daniel podejrzewa, że albo mu odbiło, albo nie był sobą. Rankiem bracia idą do zakładu. Sam twierdzi, że policja goniła dzieciaki aż do południowego skrzydła. Z dziennika ojca Dean wyczytuje, że w 1972 roku troje dzieciaków włamało się do południowego skrzydła i tylko jedno z nich przeżyło. Opowiadało później, że jedno z nich oszalało i wznieciło pożar. Według braci południowe skrzydło to epicentrum, a nastolatki uwielbiają właśnie to miejsce. Zwracają uwagę na przecięty łańcuch i wchodzą do opuszczonego szpitala. W pomieszczeniu, w którym dokonywano elektrowstrząsów i lobotomii, Dean znajduje tabliczkę z napisem "Sanford Ellicott". Bracia opuszczają budynek, chcąc zgromadzić jak najwięcej informacji o tym miejscu. Sam zgłasza się do psychiatry, Jamesa Ellicotta, jako pacjent i pyta go o Sanforda Ellicotta, który okazuje się być ojcem lekarza. Był ordynatorem w zakładzie Roosevelta. James zgadza się opowiedzieć więcej, ale w zamian Sam musi mu powiedzieć, co czuje do brata, z którym tyle podróżuje. Sam dołącza do Deana czekającego przed gabinetem. Dowiedział się, że w południowym skrzydle trzymano najtrudniejsze przypadki. W 1964 roku pacjenci wzniecili bunt. Atakowali personel i siebie nawzajem. Kilka osób zginęło, ale nie wszystkie ciała odnaleziono, między innymi zaginęły szczątki doktora Ellicotta. Policja przeszukała budynek, ale ktoś musiał ukryć ciała. Ocalałych przeniesiono do innej placówki. Bracia wybierają się do szpitala w nocy. Para nastolatków, Gavin i Katherine, zamiast do kina idą do zakładu Roosevelta. Dziewczyna, zawiedziona randką, chce wracać do domu. Gavin zostawia ją w holu każąc czekać, podczas gdy sam idzie dalej. Gaśnie mu latarka. W tle za nim widać postać dziewczyny. W ciemnościach Gavin myśląc, że to Kathy się zbliża, całuje ją. Nagle słyszy wołanie Katherine . Z przerażeniem odpycha dziwną postać. Bracia wchodzą do zakładu i kierują się do południowego skrzydła. Dean na mierniku EMF odczytuje obecność mnóstwa duchów, Sam obserwuje otoczenie kamerą. Na podglądzie widać, jak całe pomieszczenie aż świeci od obecności istot nie z tego świata. Bracia muszą odnaleźć zaginione ciała i spalić je, aby aktywność duchów ustała. Sam odnajduje pierwszego ducha, do którego Dean strzela - duch znika. Sam dziwi się, że duch go nie zaatakował. Bracia odnajdują przerażoną Katherinę. Dziewczyna opowiada o Gavinie i ich dziwacznej randce. Mówi, że coś zobaczyła, a później usłyszała krzyk Gavina. Odmawia powrotu do domu bez chłopaka, chce iść z Samem i Deanem. Rozdzielają się więc, żeby przyspieszyć poszukiwania. Sam odnajduje Gavina. Chłopak opowiada, że widział dziewczynę ze zmiażdżoną twarzą, lecz nie chciała go skrzywdzić i pocałowała go, po czym próbowała coś wyszeptać. Dean i Kathy idą razem. Gaśnie im latarka, a dziewczyna czuje jak ktoś mocno łapie ją za ramię. Coś wciąga ją do pomieszczenia, którego drzwi zatrzaskują się. Dean próbuje otworzyć drzwi. W pokoju z Kathy jest jakaś postać. Sam, który w międzyczasie dołączył do Deana, przekonuje dziewczynę, że musi porozmawiać z duchami, które nie chcą jej skrzywdzić. Duch szepce coś Katherine na ucho, po czym drzwi się otwierają. Kathy twierdzi, że duch powiedział jej "137". Sam ma wyprowadzić Gavina i Kathy z budynku, ale drzwi okazują się być zabarykadowane, a okna zakratowane. Dean w pokoju nr 137 odnajduje skrytkę, w której leży dziennik z opisem metod leczenia stosowanych przez doktora Ellicotta - okazuje się, że eksperymentował on na pacjentach. Sam odbiera telefon. Słyszy głos Deana - brat prosi po pomoc, mówi że coś go goni i jest w piwnicy. Daje strzelbę Kathy i idzie do brata. Jego latarka gaśnie. Nagle pojawia się mężczyzna niewielkich gabarytów i łapie Sama za głowę. Dean odnajduje Kathy i Gavina. Opowiadają mu o telefonie, jaki odebrał Sam. Dean mówi, że nie dzwonił do Sama, po czym idzie za bratem. W piwnicy widzi Sama i opowiada mu o nowatorskiej metodzie leczenia doktora Ellicotta, który uważał, że pozwalając pacjentom dać upust złości, wyleczy ich. Jednak pacjenci stawali się coraz bardziej agresywni. Teraz doktor jako duch wywołuje w ludziach wściekłość. Spotkało to dzieciaki w latach siedemdziesiątych i policjanta - wszyscy w szale zaczęli zabijać. Dean chce znaleźć kości doktora i spalić je. Według dziennika w szpitalu jest ukryta sala, w której doktor prowadził eksperymenty - prawdopodobnie tam znajdą szczątki. Kiedy Dean jest bliski odnalezienia ukrytej sali, Sam celuje do niego z broni i każe mu odsunąć się od drzwi. Dean orientuje się, że Elicott coś zrobił Samowi, który wygląda na wściekłego, a z nosa cieknie mu krew. Sam strzela do Deana. Pocisk solny nie jest w stanie zabić, ale rani brata. Dean upada na podłogę, a kiedy przytomnieje, próbuje przekonać Sama do spalenia kości doktora. Sam mówi że jest już sobą i mówi to, co myśli. Dean daje bratu swój pistolet z ostrą amunicją. Sam celuje do brata, a Dean prowokuje go, żeby strzelił. Sam pociąga za spust, ale broń nie strzela. Dean uderza Sama, który traci przytomność. Dean znajduje zwłoki doktora ukryte w szafce. Nagle zjawia się duch Elicotta i łapie Deana za głowę. Dean rzuca zapalniczkę na stertę kości, która staje w płomieniach. Duch znika, a Sam odzyskuje przytomność. Rankiem nastolatki odjeżdżają. Sam tłumaczy Deanowi, że nie mógł opanować złości, a to co mówił, to nie jego słowa, że wcale tak nie uważa. Dean nie ma ochoty na zwierzenia, chce się tylko wyspać. Kiedy Dean śpi w motelowym pokoju, jego telefon dzwoni. Odbiera Sam. W słuchawce słychać głos ojca. (autor: trusia) ![]() ![]()
Autor: Hypatia |














































